Przygotuj się na zimowe zwiedzanie!

Kiedy nadchodzi zima, dzień staje się krótszy, a temperatura dla wielu mało znośna, spora liczba osób decyduje się na wyjazdy do krajów, w których jest cieplej i bardziej słonecznie. My lubimy jednak poddać się zimowemu szaleństwu, wychodząc z założenia, że odpowiednie przygotowania wygrają z mrozem.

Nasza zimowa tradycja

Zakochaliśmy się w jarmarkach bożonarodzeniowych i co roku staramy się wyjechać w nowe miejsce. Wtedy to zwiedzamy nie tylko same miasto, ale staramy się wczuć w świąteczną atmosferę.

Obowiązkowym punktem jest zobaczenie każdego jarmarku w mieście. Z doświadczenia wiemy, że w każdej lokalizacji organizatorzy starają się uczestników czymś zaskoczyć. Czasem są to dodatkowe świąteczne oświetlenia, czasem rozłożone lodowisko lub siano, po którym mogą skakać dzieci, a w innym przypadku latający Święty Mikołaj nad głowami ludzi.

Nie możemy również zapomnieć o smakołykach i ciepłych napojach. W każdym regionie pije się nieco inaczej. O ile alkohol jest ciągle ten sam (najczęściej jest nim rum), o tyle pije się go z różnymi dodatkami. Raz z pomarańczą, raz z sokiem malinowym, a gdzieś indziej z samymi przyprawami typu cynamon lub laska wanilii. To samo dotyczy smakołyków! W Wiedniu górowały czekoladowe precle. Były tak duże, że z powodzeniem najadaliśmy się we dwoje. Z kolei w przypadku największego jarmarku bożonarodzeniowego w Niemczech – w Kolonii – najczęściej spotykaliśmy się z gorącą kiełbasą w bułce.

Prawda jest jednak taka, że bez odpowiedniego nastawienia oraz przygotowania do zimowego wyjazdu, nawet z najpiękniejszego miejsca na świecie będziemy chcieli uciekać, jeśli po kostkach będzie nasz szczypał mróz, do kołnierza dmuchał chłodny wiatr. My w takich warunkach potrafimy chodzić 10-11 godzin i… nie wracamy chorzy. Co zrobić, żeby przygotować się do zimowego zwiedzania?

Sprawdzaj pogodę!

Nie ma co wróżyć z kart i choć prognozy pogody nie dają nam 100% pewności, to dają nam jedno – przybliżoną wiedzę i możliwość przygotowania się do najgorszego. Dlatego tak ważnym jest, aby śledzić pogodę w danym regionie na bieżąco.

Nie zaczynaj robić tego dwa tygodnie przed wyjazdem. Nie ma to najmniejszego sensu, bo w przeciągu 14 dni sytuacja może zmieniać się jak sinusoida, a my będziemy popadać raz w zachwyt, a raz w frustrację. Proponujemy, aby śledzenie pogody zacząć robić na tydzień przed wyjazdem. Wtedy to zmiany w prognozie nie są tak duże.

I bardzo prosimy! Nie bagatelizuj tego punku 😊 Już nie raz widzieliśmy turystów, którzy byli zszokowani warunkami panującymi w danym miejscu. Po krótkiej rozmowie okazywało się, że na prognozę pogody nawet nie spojrzeli. I tym sposobem udało nam się zobaczyć na zimowej Islandii dziewczyny pomykające w białych trampeczkach i spodniach typu alladynki lub w Wiedniu turystów, którzy w minusowych temperaturach chodzili w wiosennych bomberkach, kuląc się przed dmuchającym wiatrem.

Uzupełnij swoje zaopatrzenie!

Nie powiemy niczego nadzwyczajnego, ale mamy wrażenie że mimo wszystko ludzie ciągle o tym zapominają. Naprawdę warto dostosować swój ubiór do warunków pogodowych. Jeśli decydujemy się na kilkugodzinne zwiedzanie w minusowych temperaturach to musimy pamiętać o tym, aby odpowiednio się ubrać. I nie mówimy tu od razu o specjalistycznym ubiorze, choć przyznajemy się, że  potrafi ono zaoszczędzić miejsca w walizce.

Przykładowo posiadając odzież bazową (są to przylegające do ciała koszulki z długim rękawem oraz przylegające leginsy/kalesony, które wykonane są z grubej bawełny, a ponadto posiadają dodatkowe funkcje, które pozwalają na utrzymanie optymalnej temperatury w trakcie zwiedzania) można zaoszczędzić miejsca, zamiast pakować do bagażu kilka koszulek i bluz. Jeśli nie posiadamy takiej odzieży – nic strasznego! Weźcie ze sobą takie ubrania, które dają ciepło, ale nie spowodują przegrzania ciała. To bardzo ważne, ponieważ chodzenie w przepoconym, mokrym ubraniu zimą kończy się anginą lub innym choróbskiem.

Pamiętajcie, że jeśli nie posiadacie odpowiedniego stroju to istnieje sporo miejsc, w których można je zakupić. My polecamy www.addnature.pl – bogaty asortyment, niezłe ceny i bardzo szybka dostawa.

Wyznaczcie sobie wstępną trasę!

Powiecie pewnie, że po co? Przyjedziecie do miasta i pospacerujecie – jakoś dacie radę. Obawiamy się tylko, że tym właśnie sposobem nie wytrwacie kilku godzin na mrozie. Sprzedamy Wam bardzo dobry patent na to, jak mimo mrozu zyskać nieco więcej energii przed dalszym zwiedzaniem.

Cały sekret tkwi w przystankach. Nawet w trakcie górskich wycieczek te muszą być robione. Musimy w końcu pić, zjeść coś czy po prostu skorzystać z toalety. Bardzo dobrą praktyką jest wcześniejsze rozeznanie się w knajpach, które znajdują się w danym mieście. W dzisiejszych czasach za sprawą Internetu możemy sprawdzić nie tylko ich lokalizację, ale i menu czy aktualne ceny.

My w ciągu takiego zimowego zwiedzania przechodzimy około 20 kilometrów dziennie. Określcie sobie jaki macie budżet, ile postojów potrzebujecie i wybierzcie knajpy, w których będziecie mogli odpocząć przez 30 minut i nabrać energii przed dalszą częścią wycieczki.

Jeśli jednak jesteście niskobudżetowcami – też tak wyjeżdżamy, szczególnie jeśli odwiedzane przez nas miasto do tanich nie należało – pamiętajcie przygotować odpowiedni prowiant! W plecaku musi znaleźć się jedzenie oraz termos z czymś ciepłym. To konieczność! W takim przypadku zamiast szukania knajp dobrze jest rozejrzeć się za miejscami, w których można na chwilę się zatrzymać. Przykład? McDonald’s. Mimo wszystko można tam wejść, zjeść, napić się własnego napoju i ogrzać.

Sami zadbajcie o atrakcje!

Podróżując zauważyliście pewnie, że są na świecie takie miejsca, które wymagają od nas nieco inwencji własnej. Nie każde miasto czy kraj daje się poznać od razu. Trzeba się nieco wysilić, aby znaleźć zabytkowe miejsca, poznać ciekawostki regionu czy zauważyć jej nietuzinkową kulturę. Wspominaliśmy o tym, w tekście o Neapolu. Bez odpowiedniego przygotowania się do wyjazdu z pewnością nie pokochalibyśmy tego miasta tak bardzo, jak to się stało.

Dlatego tak istotnym jest, aby samodzielnie przygotować  listę atrakcji, które szczerze nas interesują. Zwiedzanie miejsc musi mieć jakiś cel, ale za każdym razem trzeba czerpać z tego radość, więc dobrze jest znaleźć takie atrakcje, które nadadzą sen naszej wyciecze. Dzięki temu, wraz z odpowiednim przygotowaniem, będziemy czerpać radość z zimowego wyjazdu.

Dajcie nam znać, jak Wy się przygotowujecie do zimowych podróży! A może jesteście osobami, które w tym okresie wolą wyjechać do cieplejszych krajów? Możecie polecić nam jakieś destynacje 😊

Comments

comments