Jak szukać tanich biletów?

Jak szukać tanich biletów?

Wraz z naszym pierwszym wyjazdem stwierdziliśmy, że podróżować będziemy tylko wtedy, kiedy nadarzy się ku temu dobra okazja. Wydawało nam się, że te zbyt często się nie zdarzają. Po wsiąknięciu nieco w temat – prawda wyszła na jaw! Promocje biletów (lotniczych czy autobusowych) zdarzają się naprawdę często. Dzięki temu upolowaliśmy bilety za złotówkę do Pragi czy Wiednia, do Belgii za 88 zł dla dwóch osób czy kupiliśmy bilety na Islandię za 200 zł. Jak sami widzicie – podróżowanie nie musi być w ogóle drogie.

Z jakich narzędzi korzystać?

Pewnie nikogo nie zaskoczy fakt, że my również korzystamy z wyszukiwarek lotów. To najprostszy sposób na to, aby monitorować zmiany cen dla poszczególnych destynacji. Same wyszukiwarki przydają się przede wszystkim wtedy, kiedy polujemy na bilety w konkretnym kierunku. Co tygodniowy research pozwala monitorować, czy czasem na horyzoncie nie pojawiła się jakaś atrakcyjna oferta.

Z jakich wyszukiwarek lotów korzystamy? Zapewne z tych, co Wy! 😉 Ale chyba najbardziej cenimy sobie Skyscanner.pl oraz Momondo.pl.

Pierwszy jest naszym ulubieńcem, ponieważ zdecydowanie bardziej ułatwia rozplanowanie terminów danej podróży. Przez co dokładnie widać, w których dniach można liczyć na najtańsze bilety. Minus? Ceny nie zawsze zgadzają się z tymi wyświetlanymi w kalendarzu. Po przejściu na stronę linii lotniczych czy firm zajmujących się sprzedażą biletów może okazać się, że cena biletu jest zupełnie inna niż w rzeczywistości. Tak się zdarza i trzeba mieć to na uwadze. Dodatkowym plusem Skyscannera jest fakt, że możemy szukać tanich biletów bez obrania konkretnego kierunku. Opcja: „Wszędzie” pozwala wybrać aktualnie najtańszą ofertę biletów lotniczych. Jest to naprawdę fajne rozwiązanie – szczególnie jeśli chce się gdzieś wyjechać, ale nie ma się pomysłu dokąd.

Skyscanner

Jeśli zdecydowani jesteśmy na konkretny termin lub zależy nam na tym, aby zobaczyć pełną siatkę połączeń do danego kraju, to tu zdecydowanie lepszym rozwiązaniem będzie Momondo.pl. Ta wyszukiwarka lotów początkowo bardzo nas zniechęciła, ponieważ pod względem wizualności terminów jest mocno nieelastyczna. Jeśli jednak byliśmy zdecydowani na konkretną datę to sprawdzała się idealnie!

Momondo

Newsletter idzie w ruch!

Prawda jest taka, że najczęściej o promocjach można dowiedzieć się właśnie z newslettera. Nie jest to żadna zasada, ale często, jeszcze przed wstawieniem postów na kanałach social media, wpierw wysłana zostanie wiadomość e-mail do subskrybentów. Choć niedawny przykład promocji WizzAir trochę temu przeczy.

wizzair

Dnia 8.02.2018 roku WizzAir zrobił promocję lotów dla członków Wizz Discound Club (my należymy). Już po godzinie 9 mieliśmy kupione dwa bilety (kierunku jeszcze nie zdradzamy! 🙂 ). Z samego rana na ich stronie internetowej pojawił się komunikat o promocji – czysty fart, że Sonia jakoś weszła na nią. 3 godziny po zakupie biletów otrzymaliśmy wiadomość e-mail o tańszych ofertach lotniczych. Sęk w tym, że ceny po tym czasie wzrosły już o ponad 150 złotych. Zatem, dobrze jest newslettery subskrybować, ale nie zawsze gwarantują one upolowanie czegoś ciekawego. Jeśli kogoś to zainteresuje, to zdecydowaliśmy się subskrybować newslettery wszystkich linii lotniczych, które latają z Polski – tak, mamy co czytać 😉

newsletter

Facebook prawdę Ci powie?

Oczywiście kolejnym źródłem informacji, które chętnie dzieli się newsami o tanich biletach jest Facebook. Tak, tak! Również w tym przypadku zdecydowaliśmy się obserwować fanpage linii lotniczych, przewoźników autokarowych oraz profile stron typu:

Facebook

I tak, rzeczywiście, większość z nich to kolejne wyszukiwarki tanich lotów, ale to właśnie oni najszybciej informują o aktualnych promocjach czy zaskakująco niskich cenach. Jaki jest haczyk? Trzeba uważać i monitorować ceny (z doświadczenia wiemy, że po pewnym czasie człowiek zaczyna pamiętać, za jaką kwotę można wybrać się do danego kraju), ponieważ nie zawsze to co nazwano promocją, jest nią w rzeczywistości. Zdarzają się sytuacje, w których jesteśmy informowani o „niezwykłe taniej ofercie”, ale dwa tygodnie temu bilety były jeszcze tańsze. Warto mieć to na uwadze i pamiętać o tym, że nie wszystko złoto co się świeci.

Błędy w systemach do rezerwacji

Zdarza się, że system rezerwacji biletów ma tzw. bug’a czy error fare. To nic innego jak błędna cena biletów – najczęściej znacznie zaniżona. Zatem, naprawdę można polecieć do Japonii za 10 złotych lub do Kirgistanu za jedno euro. Trzeba tylko wiedzieć, kiedy z takim problemem boryka się dana linia lotnicza.

Nie nastawiajcie się jednak na to, że tego typu błędy pojawiają się często. Występują – tak można to nazwać. W jaki sposób dowiadywać się o error fare w systemach rezerwacyjnych? Wiemy, że istnieją specjalne płatne aplikacje, które o nich informują. Aby z nich korzystać wykupuje się miesięczny abonament. My jednak z nich nigdy nie korzystaliśmy, więc nie chcielibyśmy wypowiadać się na temat czegoś, czego nie sprawdziliśmy sami. Jarząbki korzystają najczęściej z darmowej aplikacji Wakacyjnych Piratów, na którą przychodzą nam podobne powiadomienia. Pamiętajcie jednak, że w takich sytuacjach trzeba szybko się decydować na zakup biletu i przede wszystkim: NIE DZWONIĆ DO LINII LOTNICZYCH! Weźcie pod uwagę, że w przypadku gdy linie dowiedzą się o błędzie, mogą anulować zakupione przez nas bilety.

Loty czarterowe na last minute!

Co prawda jeszcze nigdy nie podróżowaliśmy lotami czarterowymi, ale wielokrotnie przewinęły nam się promocje z nimi związane. Chcąc  zapełnić samolot biura podróży decydują się na sprzedaż biletów po naprawdę niskich cenach. Wietnam za 600 złotych? Bywało i tak! Ba! Bywało nawet lepiej!

Loty Czarterowe

Gdzie szukać tanich lotów? Przede wszystkim zaglądać na przykładowe strony:

Szalone Środy i kalendarz adwentowy w LOT

O tej promocji, która pojawia się w każdą środę oraz o corocznym kalendarzu adwentowym w LOT wie chyba każdy. I w tym przypadku nie każda promocja okaże się atrakcyjna, ale czasem można znaleźć niezłe perełki. Tak było w naszym przypadku, kiedy na lotnisko w Tbilisi polecieliśmy za 500 złotych. Istniała co prawda jeszcze tańsza opcja – lot do Kutaisi WizzAirem, ale tam lotnisko oddalone jest o ok. 25 km. W przypadku LOT dojazd do centrum miasta był prostszy i to przeważyło.

Szalona Środa

Jeśli chodzi o kalendarz adentowy, to co roku pojawia się opcja tanich lotów do Azji, które naprawdę kuszą!

Jak widzicie sposobów na znalezienie tanich biletów jest kilka. Jeśli chodzi o promocje to zawsze nastawiajcie się na nie z samego rana. My jadąc do pracy staramy się zapoznawać z aktualnymi ofertami (no dobra, za to odpowiedzialna jest Sonia 🙂 ). Później szybka decyzja i rezerwacje lądują nam na mailu. Prawda jest taka, że jeśli nie odważycie się na zakup biletu i nie podejmiecie szybko decyzji, to najczęściej upragnione bilety w jeszcze bardziej upragnionym terminie przepadną – i my mieliśmy takie sytuacje, a potem pluliśmy sobie w brodę! Sporo zależy tu od refleksu, ale opłaca się sprawdzać i poszperać. Satysfakcja gwarantowana! 🙂

Comments

comments