Blogometamorfoza

Blogometamorfoza Jarząbków

Musieliśmy się trochę wycofać z blogerskiego życia. Nie dlatego, że nic ciekawego się u nas nie działo – wręcz przeciwnie! Działo się i to dużo! Teraz będziecie mogli ocenić, czy to co wzięliśmy na swoje barki, jest lepsze od tego, co było.

Na początku września rozpoczęła się świetna akcja o nazwie Blogometamorfoza, która organizowana jest przez niezwykle energiczną, z poczuciem smaku oraz przepełnioną ogromną dawką cierpliwości Magdę, właścicielkę Pracowitego Bloga Dopracowani™.

Dopracowani - Blogometamorfoza

Wyłonienie laureatów

Magda postanowiła zorganizować akcję, która pokaże, jak wiele można zrobić ze swoim blogiem, jeśli dostanie się lekkiego kopa w tyłek. Dzieliła się z nami ogromną dawką wiedzy o budowie, strukturze, kolorystyce, topografii czy jakości stron internetowych. Dawała nam zadania pozwalające nam samym poznać, czego my właściwie od swoich blogów chcemy. Próbowała również wyczuć naszą estetykę, potrzeby – wsłuchiwała się we wszystko.

Z ponad 100 zgłoszeń zdecydowała się wybrać szóstkę blogów, z którymi podjęła się pracy. W tej szóstce znalazły się również Jarząbki – czyli my! 🙂 Jeśli mamy być szczerzy – kompletnie nie wiedzieliśmy, na co się piszemy. Wiedzieliśmy tylko, że efektem pracy ma być nowy blog, stworzony na podstawie kreacji Magdy. Kiedy po wszystkich zadaniach otrzymaliśmy jej projekt, byliśmy po prostu przerażeni. Nie dlatego, że nam się jej kreacja nie podobała, ale dlatego że nie mieliśmy zielonego pojęcia, jak wprowadzić w życie te wszystkie madziowe pomysły.

Nasza przebudowa opierała się przede wszystkim na pracy przy pomocy użyciu wtyczki Visual Composer. Wiedzieliśmy, że nasza templatka bloga ją posiada, ale przyznajemy się bez bicia, że nigdy z niej nie korzystaliśmy. Dla nas to była czarna magia! Od samego początku mieliśmy same problemy z tym narzędziem. Wtyczka była dla nas mało intuicyjna, później zbyt rozbudowana. Dochodziło do tego, że chcieliśmy rzucić to wszystko i po prostu się poddać. Na szczęście na ratunek zawsze przychodziła Magda. Dziś możecie podziwiać pracę naszych klików oraz wsparcia autorki akcji. A co dokładnie się zmieniło?

Ach te zmiany!

Przede wszystkim zmieniła się sama kolorystyka bloga. Kolorem przewodnim stał się odcień granatu, który pojawia się w naszym menu górnym oraz treściach pisanych na stronie głównej.

Zmienił się również układ samego menu, z którego usunęliśmy zakładkę „Kontakt”. Dzięki temu zabiegowi mogliśmy powiększyć rozmiar czcionki, co poskutkowało tym, że menu stało się zdecydowanie czytelniejsze.

Struktura Menu

Zwróćcie także uwagę na strukturę menu. Wcześniej mogliście zauważyć, że jego struktura była nawet czteropoziomowa. Zredukowaliśmy tę liczbę do dwóch poziomów, co w naszym odczuciu jest dużym plusem. Przede wszystkim dlatego, że zmusza użytkownika do tego, aby zostać na stronie dłużej – liczymy na to, że czas spędzony na stronie (kiedy ścieżka rozpoczyna się od strony głównej) będzie teraz lepszy.

Na pierwszym miejscu (oprócz naszego a’la logo) pojawia się teraz grafika z hasłem: „Łączy nas piękna miłość i podróże”, która od razu informuje czytelnika o tym, na jaki typ bloga trafił oraz kto jest jego właścicielem – choć nie sprzedajemy się od razu, a u trafiającego do nas usera staramy się wzbudzić ciekawość. Wcześniej w tym samym miejscu znajdował się slider z najnowszymi wpisami. Jego dużym minusem był przede wszystkim fakt, że niezwykle spowalniał nam otwieranie się strony. Kiedy użytkownik odwiedzał nas pierwszy raz, strona ładowała się ponad 20 sekund. W tym momencie – po usunięciu slideru i zoptymalizowaniu zdjęć na stronie głównej – zlecieliśmy do 9 sekund. Biorąc pod uwagę, że Google lepiej traktuje serwisy, które ładują się do 4 sek. – nadal nie posiadamy zadowalającego czasu. Nie poprzestajemy jednak na tym. Czeka nas jeszcze optymalizacja wielkości wszystkich naszych zdjęć – liczymy, że zmniejszając ich wagę jeszcze bardziej zejdziemy do upragnionego czasu.

Pod naszym zdjęciem wdrożona została również sekcja, którą nazwaliśmy boxem stworzonym na kształt oferty. Dzięki niej użytkownicy mogą poznać nie tylko nas, ale również nasze podróże.

Zredukowaliśmy także liczbę wpisów na stronie głównej. Aktualnie pojawiają się 4 najnowsze posty w konfiguracji 2+2.

Z prawej strony znajdował się wcześniej nasz sitebar, w którym mieściły się różne sekcje, a dokładie: linki do naszych mediów społecznościowych, okienko z profilem na Facebooku, nasze zdjęcie wraz z krótkim opisem, najpopularniejsze wpisy czy kalendarz podróży. Zrezygnowaliśmy w pełni z tych elementów, dzięki czemu zyskaliśmy więcej miejsca na stronie głównej. Przyznajemy się, że najbardziej obawialiśmy się usunięcia naszego zdjęcia i opisu. Baliśmy się tego, że jego usunięcie spowoduje, iż już z poziomu strony głównej tracimy szansę bezpośredniego kontaktu z użytkownikiem, że stajemy się anonimowi. Tymczasem Magda stworzyła nam taką kreację, że strach poszedł w zapomnienie. Teraz – mamy wrażenie – użytkownik jest nami zaciekawiony i tym chętniej będzie chciał się przeklikiwać w głębszą strukturę bloga. Dla nas jest to bardzo dużym plusem.

Na samym dole – tak jak było od początku – znajdują się zdjęcia z naszego Instagrama. Zmieniła się jednak kolorystyka ramki, która je otacza. Za sprawą sugestii Magdy wybraliśmy soczysty brąz, aby nawet koniec naszej strony był wyrazisty i kolorystycznie inny od pozostałych, znanych nam blogów.

Szczere wrażenia

My z efektu jesteśmy bardzo zadowoleni – choć wiemy, że jeszcze przed nami praca nad pozostałymi stronami bloga. W kolejnym kroku chcemy poprawić podstronę „O nas”, która zaraz po stronie głównej powinna być naszą wizytówką – teraz w ogóle tak nie jest. Cieszy nas również to, że zmiany dokonaliśmy sami (choć za sprawą siły sprawczej samej Magdy :)). Można powiedzieć, że „zrobiliśmy to tymi ryncami”. Zdajemy sobie również sprawę z tego, że na sam koniec akcji, byliśmy chyba najbardziej upierdliwymi uczestnikami 🙂 Wynikało to z wysoko postawionej poprzeczki przez Magdę, naszej niewiedzy, czasu (który nas naglił) i wielu innych rzeczy. W tej chwili możemy z dumą powiedzieć – chyba się udało! Magda ogromnie Ci za to dziękujemy!

Co sądzicie o zmianach na naszym blogu? Które elementy wyszły najfajniej?

BTW, Magda od nowego roku szykuje się do drugiej edycji akcji Blogometamorfoza. Już teraz możecie zapisać się na newsletter Pracowitego Bloga Dopracowni™, w którym autorka będzie informować o dokładnym terminie startu. Polecamy z całego serca się zapisać – warto! Jeśli się dostaniecie to rozwiniecie skrzydła i wkroczycie na dotąd nieznane wody morza, zwanego blogowaniem.