Al Karak w Jordanii

Al Karak – krzyżacki zamek w Jordanii

Na terenie Jordanii znajduje się całkiem sporo zamków Krzyżowców, choć ten znajdujący się w miejscowości Al Karak jest jednym z najlepiej zachowanych. Początkowo nie byliśmy przekonani do tego czy rzeczywiście chcemy zobaczyć to miejsce, ale zachęciły nas zdjęcia w przewodniku. Ostatecznie bardzo dobrze się stało, bo zamek w Al Karak zrobił na nas ogromne wrażenie!

Historia zamku

Karak był najważniejszym zamkiem króla Pagan, który powstał w latach czterdziestych XII wieku. Jego waga spowodowana była nie tylko wielkością budowli, ale również lokalizacją, dzięki której mógł kontrolować lokalnych pasterzy, Beduinów, a także szlaki handlowe zaczynające się w Damaszku i kierujące do Egiptu czy Mekki.

Samo miasto utożsamiane jest z biblijnym Kir-Chareszet, stolicą Moabu, choć Biblia stosuje kilka nazw: Kir-Moab, Kir-Chareset, Kir-Chares lub Kir-Cheres.

Zamek zbudowany został jako fragment fortyfikacji pomiędzy Makabą a Turcją, który w XII wieku był częścią Królestwa Jerozolimskiego. Otoczony jest z trzech stron klifami, z których władcy często zrzucali swoich wrogów. Ich głowy umieszczane były w drewnianych skrzyniach – wszystko po to, aby po upadku zminimalizować utratę przytomności i aby konali w większych męczarniach (odczuwając ból całego ciała). Takie okrucieństwa szczególnie upodobał sobie Renald z Châtillon (książę-regent Antiochii). To on jako pierwszy poprowadził krucjatę do Ziemi Świętej w czasie drugiej krucjaty.

Ten sam władca nie robił sobie nic z pokojowych traktatów zawartych między Królestwem Jerozolimy a Saladynem (założyciel dynastii Ajjubidów, syn Ajjuba ibn Szaziego, Kurda służącego wraz ze swoim bratem Szirkuhem najpierw Seldżukom, a następnie Zengidom). Châtillon napadał na karawany handlowe Saladyna, które wchodziły w skład traktatu, co doprowadziło do bitwy pod Hattim, podczas której Kurd osobiście obciął głowę władcy Karak.

Po jego śmierci zamek był jeszcze okupowany prze wojsko Saladyna przez osiem miesięcy, w trakcie których obrońcy Karak sprzedawali kobiety oraz dzieci za jedzenie.

Zamek wielokrotnie przechodził z rąk do rąk; wielokrotnie doświadczał również skutków trzęsień ziemi, przez które zniszczone zostały niektóre części budowli. Nie zmienia to jednak faktu, że nadal robi ona ogromne wrażenie i pozwala cofnąć się do czasów jego świetności.

Dlaczego warto odwiedzić zamek Karak?

To co powinno przekonać każdego to fakt, że po terenie zamku można chodzić całkowicie samopas. Przestrzeń udostępniona odwiedzającym jest ogromna, a miejsc, do których nie można wejść jest naprawdę niewiele. Jeśli zatem lubicie różnego rodzaju zakamarki, atmosferę eksploracji lochów i wielkich kamiennych sal to koniecznie odwiedźcie zamek Krzyżaków.

Choć są to pozostałości po kilku trzęsieniach ziemi to trzeba przyznać, że zamek prezentuje się naprawdę zacnie. Możecie zobaczyć pomieszczenia, które pełniły rolę kuchni, zbrojownię, stajnię czy kaplicę. Praktycznie wszędzie znajdują się stare dzbany, resztki glinianych naczyń czy zabytkowe płytki. To wszystko tworzy niepowtarzalny klimat! Dodamy jeszcze, że warto zapamiętać drogę, którą się idzie, ponieważ nam zdarzyło się zagubić w zamkowych podziemiach.

Pamiętajcie zabrać ze sobą wygodne obuwie – najlepiej zakrywające palce! Teren Karak usłany jest dużymi i mniejszymi kamieniami, które mogą wpadać do butów lub o które bardzo łatwo jest się potknąć.

Dobrze jeśli posiadacie Jordan Pass, ponieważ wtedy wstęp na teren zamku jest całkowicie za darmo. W innym przypadku musicie zapłacić 2 JOD za wstęp (około 11 złotych od osoby). Teoretycznie w okresie letnim godziny zwiedzania oscylują między 8 a 19, ale prawda jest taka, że my przyjechaliśmy po godzinie 19 i ochrona nas bez problemu wpuściła. W przypadku kiedy wybieracie się odwiedzić Karak zimą weźcie pod uwagę, że godziny są zmienione: 8-16.

Samo zwiedzanie zajęło nam 3 godziny. Spokojnie można spędzić tam dużo więcej czasu! Musieliśmy jednak być o określonej godzinie w domu naszego gospodarza, więc ze smutkiem uznaliśmy, że trzeba ruszyć dalej.

Comments

comments