Jaki pierwszy rower?

Jak kupić swój pierwszy rower? Poradnik

Swój pierwszy i ostatni rower dostałem od rodziców na komunię. Była to mało znana marka Fast Track, kolorowy jak flaga LGBT, ale wśród kolegów robił furorę. Pamiętam, jak jeden z nich nie umiał jeszcze jeździć na rowerze (mimo, że miał może z 6-7 lat), ale prowadzał go po chodniku, a czasem nawet z nim biegał. 🙂

Mój obecny rower to Kross Level R2, który zakupiłem tej zimy. Już nie mogę się doczekać, jak zrobi się cieplej 🙂 Wiem, zaraz powiecie, że zimą też można jeździć. Kto, co lubi. Ja osobiście nie przepadam za jazdą w minusowych temperaturach.

Pierwszy rower

Budżet

Niewątpliwie zakup dobrego roweru to nie łatwa sprawa. Niby wszystko można znaleźć w Internecie, ale nie wiadomo czy to co piszą/doradzają jest prawdą czy kolejną próbą nabrania klienta. Po drugie w wyszukiwarce roi się od nieuczciwych sklepów. Dodatkowo nie będę ukrywał, że również cena miała dla mnie spore znaczenie. Niestety w sklepach stacjonarnych za każdym razem oferowano mi rowery w wyższej cenie z tym samym wyposażeniem co w sklepach internetowych, gdzie cena potrafiła być niższa o 300-400 złotych. Dlatego właśnie zdecydowałem się na zakup przez Internet. A mój budżet miał nie przekraczać 2 tysięcy złotych. Jedni z Was powiedzą – DUŻO! Drudzy – MAŁO! Ja odpowiem – dla mnie wystarczająco.

Oczywiście, najlepszym rozwiązaniem byłby tani rower z bogatym wyposażeniem, ale bądźmy realistami. Na takie okazje naprawdę trudno trafić. Dlatego wyszedłem z założenia, że jeśli trafię na coś naprawdę dobrego to wolę dołożyć parę stówek, aby mieć swoje dwa kółka na lata. Nie mniej nie chciałem przekraczać kwoty, którą sobie początkowo ustaliłem.

Zgłębić temat

Niewątpliwie będziecie musieli poświęcić trochę czasu i poczytać na temat rowerów w Internecie, o osprzęcie czy dopasowaniu ramy. Przeznaczenie też jest istotne. Czy będziemy nim jeździć tylko po mieście, do pracy, w wymagającym terenie, czy robić dziesiątki kilometrów po szosie? Przed kupnem roweru odpowiedzcie sobie na takie właśnie pytanie.

Pierwszy rower Jarząbka

Dla ciekawskich: rowery możemy podzielić na m.in. crossy, MTB, rowery trialowe, czy też szosowe – nie wspominając o tych dla kobiet, dzieci itd. W tej kwestii odsyłam Was (aby się nie powtarzać) do naprawdę fajnych artykułów opisujących poszczególne rodzaje. Możecie sprawdzić je tu, tu i tu. Pamiętajcie jednak, że zawsze dobrze wybrać się do sklepu stacjonarnego i dosiąść naszego jednoślada. Najważniejsze to, aby w czasie jazdy było nam na nim wygodnie i komfortowo.

Nie mniej nie skupiajmy się tylko na rodzaju. Zawsze warto przyjrzeć się „podzespołom” konkretnego modelu. Dla mnie najważniejszymi były: przerzutki, widelec z amortyzatorami i dobra rama. Resztę można wymieniać w trakcie użytkowania. Jeśli będę chciał zrobić mały tuning to po prostu zrobię go samodzielnie. Kolejna uwaga! Zanim podejmiecie ostateczną decyzję – porównujcie! Może się zdarzyć, że nowszy i tym samym droższy rower ma gorszy osprzęt, niż ten sam model z roku wcześniejszego, który jest tańszy. Nieraz spotkałem się z takim przypadkiem. I pewnie gdyby nie to, że zacząłem porównywać sprzęt po prostu bym to przeoczył. A propos ceny. Warto kupić rower zimą, ponieważ wtedy ceny są o wiele niższe. Minusem jest jednak to, że mając rower zimą, trzeba poczekać, aż się zrobi cieplej i stopnieje śnieg. Jak w moim przypadku.

Kiedy ja kupowałem rower…

Ja tu się wymądrzam o wyborze roweru, że to nie taka łatwa sprawa, a sam miałem przygodę kupując swój. Otóż zamówiłem go przez Internet w pewnym sklepie rowerowym (nie będę wymieniał nazwy, aby im nie robić jednak antyreklamy ) Oczywiście przed zakupem sprawdziłem opinie poprzednich klientów. Wszystko wskazywało na to, że niczym się nie zawiodę. Cena roweru była atrakcyjna (o 300 zł tańsza niż w innych sklepach), a ocena klientów pozytywna. Zamówienie złożyłem w Sylwestra. Podekscytowany czekałem na realizację zamówienia. Minęło kilka dni i nie otrzymałem żadnej informacji. Trochę się zmartwiłem, więc zdecydowałem się wysłać do nich mail. Oddzwonili, że nie mają mojego modelu w kolorze jaki wybrałem (niebieski). Mówię więc, że może być inny kolor (czerwony). Pan jeszcze w międzyczasie próbował mi wcisnąć w tej samej cenie najnowszy model, ale jak się okazało z gorszym osprzętem. I już w tym momencie stałem się wyczulony. Bardzo nie lubię cwaniakowania. Twardo stanąłem przy swoim, że chcę czerwony z rocznika 2016.

Jak kupić pierwszy rower

Czekałem 2 tygodnie, aż otrzymałem zamówioną paczkę, choć na stronie podano informację, że wszystko zostanie załatwione w ciągu kilku dni. Przyszedł w końcu dzień, kiedy przyjechał do mnie kurier z rowerem. Pełen ekscytacji otwieram pudełko, składam rower i już po złożeniu zauważam, że to nie ten rower, który chciałem. Znaczy ten sam model, ale z rocznika 2015. Chwyciłem za telefon i dzwonie lekko poddenerwowany, że jak to tak ma być? Zamawiam jeden, a dostaję inny?! Gość mi ściemnia, że to wina naklejki na opakowaniu itd. Co dla mnie jest zwykłą ściemą. Albo zrobili to specjalnie, albo nie sprawdzili co wysyłają. Podejrzewam, że prawdopodobnie chcieli się pozbyć tego starszego modelu. W sumie powinienem w takiej sytuacji odesłać go na ich koszt i żądać roweru, który zamówiłem. Uznałem jednak, że nie jest brzydki, osprzęt ma taki jaki chciałem, więc postanowiłem go nie zwracać. Wspomnę tylko, że po moim telefonie do nich oddali mi nadpłatę za rower, dzięki czemu mogłem zakupić sobie nowe oświetlenie 🙂

I właśnie! Kupno roweru, to nie jedyna inwestycja jaka mnie jeszcze czeka. Dojdą jeszcze: licznik, kask, odzież rowerowa, buty, zabezpieczenie. Myślę, że to najpotrzebniejsze w tej chwili rzeczy. Dlatego jeśli macie w planach kupno PORZĄDNEGO roweru, to najpierw skalkulujcie swoje koszta. I wybierajcie z głową i mądrze. Sami widzicie, że gdybym nie zagłębił się w temacie, nie znał osprzętów roweru ich rodzajów i jakości to mógłbym zostać oszukany. A tak zostałem oszukany za moim przyzwoleniem 🙂

Zapisz