O nas

Sonia

Kiedyś bardzo nie lubiłam swojego imienia. Dziś nie zamieniłabym go na żadne inne – dziękuję mamo! W naszym związku to ja jestem od degustowania życia i podejmowania szalonych decyzji, przez co niejednokrotnie przyprawiłam Adama o zawrót głowy. Temperamentna też ze mnie kobieta, ale dzięki temu barwniejsza. Uwielbiam się śmiać i opowiadać historie. Jestem także ekspertem od planowania – w czasie podróży to ja ustalam trasę miejsc koniecznych do zobaczenia, choć nigdy nie trzymamy się jej sztywno.

Zawsze sądziłam, że psy to przecudne zwierzęta. Zmieniłam zdanie, kiedy przygarnęłam znalezionego przez Adama rudego gamonia. W ten sposób ewoluowałam na osobę, którą powszechnie określa się mianem kociary.

Od podstawówki namiętnie oglądam anime i czytuję mangę. Kiedy dorosłam zaczęłam pochłaniać koreańskie dramy. W ten sposób rozpoczęła się moja pierwsza przygoda z Azją.

Z wykształcenia? Językoznawca. Prywatnie żona racjonalnego mężczyzny. 🙂

Adam

Kiedyś myślałem, że będę mieć spokojne życie… Sonia zweryfikowała moje plany 🙂 Za co bardzo jej dziękuję!

W naszym związku to ja jestem kalkulatorem, analitykiem ryzyka i znakiem ostrzegawczym. Zanim podejmę ostateczną decyzję obejrzę sprawę z każdej strony.

Nie oglądam chińskich bajek. Od nich zdecydowanie bardziej podobają mi się filmy akcji przepełnione efektami specjalnymi.

Od małego jestem fanem piłki nożnej. Najpierw jako podwórkowy kopacz, później jako kopacz boiskowy, aby na końcu stać się sędzią. Przygoda z sędziowaniem zakończyła się kontuzją, ale co przeżyte to moje!

Z wykształcenia logistyk i geograf w jednej osobie. Prywatnie mąż szalonej kobiety. 🙂

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz