Kamienice w Łodzi

Łódź na weekend – najciekawsze zabytki miasta

Już niejednokrotnie mieliśmy przyjemność oprowadzać znajomych (z Polski jak i zza granicy) po łódzkich zabytkach. Dla ciekawskich – wiecie, że w Łodzi jest około 1200 obiektów uznawanych za zabytkowe? Nie? To już wiecie 🙂 Za każdym razem, kiedy wybieramy się z kimś na wycieczkę po mieście, staramy się pokazać nie tylko interesujące miejsca, ale przede wszystkim przedstawić specyfikę miasta, która według nas jest unikalna na skalę ogólnopolską. Na podstawie doświadczeń z oprowadzania stworzyliśmy listę miejsc, które naszym globtroterom podobały się najbardziej.

OFF Piotrkowka

Zanim jednak przejdziemy do konkretnych obiektów, chcemy naświetlić nieco obraz tego, jak sami łodzianie zaczynają patrzeć na własne miasto. Jakieś 30-40 lat temu wiedza na temat przedsiębiorczych łodzian była tematem zakazanym (dobrze było nie wiedzieć), w skutek czego wszyscy wiedzieli, gdzie znajduje się Pałac Poznańskiego, ale kim owy Poznański był już nie. Dziś wiele rzeczy się zmieniło, a to co nas najbardziej cieszy to fakt, że łodzianie wiedzą coraz więcej i z dumą o tym mówią. Czemu jest to tak ważne? Bo na pytanie: „Ale co ciekawego jest w Łodzi” mieszkańcy odpowiadali: „W sumie nic szczególnego”. A teraz zaczynają wymieniać po kilka obiektów i co ważniejsze – wiedzą na ich temat coś więcej niż tylko to, gdzie się znajdują 🙂

Podkreślamy także, że nie jesteśmy zawodowymi przewodnikami. Łódzkie ciekawostki chłoniemy, bo lubimy – szczególnie jeśli możemy się nimi podzielić z kimś innym.

Nasi mili, przed Wami lista miejsc, które przez innych turystów uznane zostały za warte zobaczenia:

1. Pałac Izraela Poznańskiego – nazywany też przez wielu łódzkim Luwrem. Istnieje historia, która mówi o tym, jak Poznański chciał wyłożyć podłogę jednej z sal rosyjskimi rublami. Pomysł ciekawy, ale jak miała zostać ułożona moneta? Wizerunkiem cara do góry? Wówczas można byłoby posądzić właściciela o (dosłownie) deptanie wizerunku monarchy. Z drugiej strony herb Rosji – podobny dylemat. Car jednak się zgodził, pod warunkiem, że moneta na sztorc zostanie położona. W Pałacu niestety nie znaleziono sali wyłożonej monetami – czyżby Izrael nie posiadał odpowiedniej ilości?

Pałac Poznańskiego

2. Ulica Piotrkowska – większość osób zastanawia się, skąd pochodzi jej nazwa. Szczerze mówiąc trudno powiedzieć. Prawdopodobnie od Piotrkowa Trybunalskiego. Czemu? Bo sama ulica była niegdyś traktatem (przebiegającym przez osadę Łódź) łączącym Piotrków ze Zgierzem.

Ulica Piotrkowska

3. Skansen Łódzkiej Architektury Drewnianej (w skrócie po prostu łódzki Skansen) – to świetne miejsce dokumentujące i odzwierciedlające dawne dzieje miasta. A czemu drewniana architektura jest dla Łodzi tak ważna? Bo do lat dwudziestych XIX wieku nie było w mieście ani jednego murowanego budynku. Dlatego drewno określa to miasto. Jak możecie się też domyślić, materiał ten nie jest zbyt trwały, dlatego warto zobaczyć perełki zebrane w Skansenie.

Skansen w Łodzi

4. Kamienica Pod Gutenbergiem – jedna z ładniejszych kamienic Łodzi. Skąd nazwa? W tej sytuacji sprawa jest bardzo prosta. W budynku mieściła się redakcja gazety „Lodzer Zeitung”, a na elewacji znajduje się wizerunek samego Gutenberga. Dla ciekawskich – w kamienicy znajdowała się również restauracja „Louvre”, w której często jadał Julian Tuwim.

Kamienica Gutenberga w Łodzi

5. Galeria Wielkich Łodzian – Marcel Szytenchelm (któż nie zna tego faceta z małym wąsikiem i melonikiem?) jest pomysłodawcą serii pomników, które dotyczą łódzkich osobistości. Zadaniem Galerii było utrwalenie wizerunku sławnych łodzian w samych łodzianach (jak wspominaliśmy wcześniej, bardzo z tym źle było), a dziś podziwiają je również turyści. Większość ludzi pociera nos Tuwima, dla pomyślności. A jak wiemy poeta nie miał małego nochala 🙂

Pomnik Tuwima w Łodzi

Fortepian Rubinsteina

6. Księży Młyn z loftami – Chodzi tu dokładnie o cały zespół fabryczno-mieszkalny (miasto w mieście – dosłownie), który znajduje się przy ulicy Tymienieckiego. Dziś możemy podziwiać nie tylko budynek przędzalni Karola Scheiblera (łódzkie lofty), ale również remizę strażacką, czy famuły wybudowane dla dawnych robotników zakładów włókienniczych. Co wyjątkowego jest w tym miejscu? A no to, że przetrwało niemal kompletnie, będąc świadectwem rozkwitu przemysłowej Łodzi.

7. Manufaktura – nie mogło zabraknąć tego miejsca. Tym bardziej, że jest to architektoniczne cudeńko nie tylko na skalę krajową. Czegoś takiego naprawdę trudno szukać w samej Europie. Co podoba się turystom w tym miejscu? Przede wszystkim połączenie przeszłości ze współczesnością. Wykorzystanie przestrzeni i naprawdę typowy łódzki charakter miejsca. W połączeniu z opowieściami związanymi z Izraelem Poznańskim – można każdego zaciekawić łódzką historią.

Manufaktura

Manufaktura

8. Willa Herbsta – kolejne miejsce, które robi wrażenie. Niewielka willa, ale efektownie przedstawiająca łódzką klasę i elegancję. Kim był Herbst? Był mężem Matyldy Scheibler – córki przemysłowego potentata.

Pałac Herbsta w Łodzi

Wnętrze Pałacu Herbsta w Łodzi

9. Lecznica „Pod koniem” – tak, dokładnie, proszę bardzo, śmiejcie się! Niemniej pierwsza lecznica dla zwierząt powstała właśnie w Łodzi. Miłośników literatury może zaciekawić fakt, że w tuwimowskich „Kwiatach Polskich” opisano to miejsce tak:

„Tak. Z okna widać było konia

Metalowego. Stał bez jeźdźca

I dawno nęcił mnie, wałkonia,

By wskoczyć – i galopem z miejsca.”

w Łodzi

Dla nas ciekawych miejsce jest znacznie więcej. Przykładowo historia budynku, w którym znajduje się Muzeum Tradycji Niepodległościowych – oddział martyrologii na Radogoszczu zapiera dech, Stacja Radegast, która daje wyobrażenie o losach przewożonych przez Niemców ludzi, Dom Towarzystwa Kredytowego – drugiego takiego w Królestwie Polskim czy odrestaurowana stara łódzka elektrownia EC1 przy ulicy Targowej – pod względem wielkości druga w Królestwie Polskim i pierwsza pod względem mocy. Niemniej postanowiliśmy stworzyć obiektywną, a nie subiektywną listę interesujących miejsc w Łodzi. Stąd pominęliśmy opisane wcześniej obiekty. Jeśli jednak znajdziecie chwilę czasu na to, aby i je odwiedzić – koniecznie to zróbcie! 🙂